Slajd slajdowi slajdem. Jak robić lepsze slajdy? #PrzedstawToDobrze

Co w trawie piszczy?

Ludzie, którzy mnie znają wiedzą, że jestem psychofanem psychologii, rozwoju, skoków narciarskich i ciastka do przedpołudniowej kawy. Ale to nie wszystko. Wiedzą też, że świruję na punkcie świetnych prezentacji. W sumie na punkcie tych słabych też świruję. Bo to jest dokładnie tak, że jak widzę/słyszę/wyczuwam ciekawą prezentację wspartą angażującą narracją i dobrymi slajdami to serce mi rośnie, łzy szczęścia napływają do oczu i odczuwam ogólną motywację do działania i rozwijania swoich umiejętności. Kiedy widzę brzydkie slajdy z misz-maszem i toną tekstu, a w dodatku ten tekst jest od deski do deski czytany to tak trochę jak tortury. Łzy też chcą lecieć, ale one wiele ze szczęściem wspólnego nie mają.

Ja jednak wierzę w ludzi i myślę, że oni tak celowo to nie robią. No dobra, część pewnie robi celowo. Bo lenistwo, bo tak łatwiej, bo a po co się starać. Wierzę jednak w tę część ludzi pięknych i zdolnych, którzy chcieliby prezentować tak, że but spada, ziew odchodzi w zapomnienie, a w oczach wszystkich płonie nadzieja. Dzięki tej wierze pomyślałam, że stworzę cykl #PrzedstawToDobrze i mam takie przeświadczenie, że jeśli chociaż kilku osobom pomoże o 2-3 poziomy podnieść umiejętność prezentowania, to to jest misja warta czasu, pracy i zaangażowania.

Jakiś czas temu stworzyłam wpis na temat błędów, które popełniamy podczas przygotowań do projektowania prezentacji. Że zaraz siadamy, odpalamy PowerPointa i kopiujemy Internety. Potem wrzucamy jakieś czaderskie efekty, tu coś leci, tam pofrunie- no oszaleją z zachwytu. Albo z oczopląsu 😀 Generalnie jest tam jeszcze kilka spraw. Informacja zwrotna donosi, że są one ważne i nawet trochę bezcenne, także polecam zerknąć.

Slajd slajdowi nierówny.

Teraz uwagę poświęcimy slajdom. Bo slajdy są ważne. Ważne jest też to, że nie mają przeszkadzać- nigdy nie powinny konkurować z treścią prezentacji. Zadaniem prezentacji jest wsparcie całego przekazu. A więc, załóżmy, że mamy już plan prezki na kartce/ karteczkach. Wiedza wypływa uszami i jest z czego wybierać i to jest ten moment, że warto byłoby już pomyśleć nad slajdami i jakąś fajną wizualizacją, która zabłyśnie zamiast dobić.

Obstawiam (choć to bardzo przykre), że więcej niż jeden raz zdarzyło Ci się widzieć takie slajdy. Ludzie popełniają w życiu jednak slajdobójstwo.

Tekst tekstem poganiany. W dodatku z życia wyrwane.

Weź sobie do serca, głowy, a nawet do całego siebie, że publiczność może czytać ze slajdów albo słuchać, ale nie może robić tego i tego jednocześnie. Pomyśl- co jest dla Ciebie ważniejsze? W sumie, gdyby chcieli poczytać to można wysłać im te slajdy, przeczytają i zaoszczędzą czas w pakiecie.

Wciąż to powtarzam, ale warto przecież utrwalać, gdyż wiedza ulotną jest- relacja z gotową formatką i logo w prawym dolnym rogu to relacja, którą należałoby dla dobra świata skończyć jak najszybciej.

A misz-masz? Mózg go nie lubi. Mózg lubi jasne, przejrzyste struktury. Uwzględnij, że z treścią na slajdzie ludzie zapoznają się wg schematu; od lewej do prawej i z góry na dół.

Tak to już się dzieje, że czytamy sobie w literkę ”z”

Fajnie, jeśli slajdy możemy sprawdzić na dwie pary oczu. Często wkradają się nam jakieś literówki, których sami nie jesteśmy w stanie dostrzec, czasami pojawi się błąd ortograficzny albo na końcu linijki wisi brzydki ogon w postaci „z, a, o, w” i podczas wystąpienia jest niepotrzebny wstyd.

Utknąć na początku, czyli przestój przy koncepcji.

Warto sobie wykoncypować koncepcję na prezentacje. Jakie mają być slajdy? Czy tło powinno być jasne, a może ciemne? Jakich kolorów użyć? Co robić, żeby nie napaćkać za bardzo i żeby ta prezka nie wyglądała jak zupa warzywna w czerwonym talerzu w koguty?

Możesz zdecydować się po prostu na prostotę- sprawdza się zawsze i nie musisz się nakombinować. Wybierz 3 kolory dla swojej prezentacji. Weź pod uwagę to, że ciemno tło lepiej sprawdza się w dużych pomieszczeniach, natomiast jasne lepiej wypadnie na mniejszych salach.

Wybierz czcionkę- np. grubą i chudą dla podkreślania tego co ważniejsze. Dobrze łączyć też kroje szeryfowe i bezszeryfowe. Te pierwsze sprawdzą się w długich, wielowierszowych sekwencjach tekstu. Szeryfy sprawiają, że litery składają się we wspólny ciąg. Kroje bezszeryfowe z kolei dobrze sprawdzą się w tytułach i krótkich hasłach.

Czcionki szeryfowe i bezszeryfowe. Źródło: N. Duarte, Slajdologia,

Może chcesz trochę pokombinować? Wprowadzić w swoją prezkę trochę świeżości, nowoczesności. Może chcesz się wyróżnić. Polecam Ci skorzystanie z programu Canva. Jest tam mnóstwo świetnych szablonów, z których możesz skorzystać. Możesz też stworzyć coś całkiem swojego. Fajnym rozwiązaniem jest korzystanie z różnego rodzaju grafik i ikonek.

A tu taki przykład zgrabnego, spójnego szablonu.

Dobra prezentacja powinna być spójna. Każdy slajd dla efektu wow nie powinien strzelać mnóstwem różnych kolorów i kształtów. Slajdy są wsparciem i elementem spójnego wystąpienia. Jeśli zdecydujesz się na ciemne tło- niech będzie ciemne wszędzie. Jeśli wybierzesz czcionkę- trzymaj się jej. Zwróć uwagę na grafiki, które wybierasz- każda nie powinna reprezentować innej parafii, efekt wow jest wtedy, gdy wszystko tworzy piękną całość. 🙂

Fajnie, jeśli ilustracje są spójne.
Kolor kolorowi kolorem.

Patrzysz na jakieś zdjęcie. Widzisz ciekawą prezentację. Fascynują Cię użyte kolory i myślisz sobie, że tak to właśnie te kolory świetnie rezonowałyby z Twoją prezką. Biegnę z rozwiązaniem. Jest taki super program Color Detector i on bardzo podpowiada. Zobacz tylko;-) Program obada co i jak, a Ty możesz wziąć kolory z fotografii do swojej prezentacji.

A jeśli nic Cię nie zainspiruje przy doborze kolorów, zawsze możesz jeszcze skorzystać z pomocy programów, które same poszukają inspiracji dla Ciebie- Adobe Color CC, Colourcode, Coolors.co.

Pamiętaj, żeby na slajdzie nie łączyć kolorów czerwony z niebieskim i czerwony z zielonym. Dlaczego?

Możesz skorzystać z zasady 60/30/10. Wybierasz kolor przewodni, który będzie zajmował 60% powierzchni. Pozostałe dwa powinny go uzupełniać w stosunku 30% i 10%.

Oczywiście, jeśli czujesz się na siłach i masz umiejętności, z których można być dumnym, możesz z sukcesem połączyć więcej kolorów :).

Pokaż, gdzie warto patrzeć.

Bo czasem chcesz pokazać, że coś jest bardziej ważne albo inne od reszty. Chcesz wskazać na co ludzie mają zwracać uwagę, więc najlepiej, żebyś im pomógł np. poprzez wprowadzenie kontrastu, który pozwoli odbiorcy dostrzec główny element komunikatu.

Możesz też pokazać, że właśnie o ten element wykresu chodzi.

Tak, można wskazać palcem 🙂

Ludzie zazwyczaj kierują wzrok w tym samym kierunku, co osoba na zdjęciu. Możesz więc świadomie zarządzać uwagą swoich odbiorców.

No pani patrzy na tekst i ewidentnie się dziwi.
A ta pani wcale tekstem nie jest zainteresowana. Pani odwraca się od cytatu.
Jeden slajd= jedna idea.

Bo łatwo zrobić ambaras i nawciskać wszystko na jeden slajd. I po co? Jeden slajd powinien dotyczyć jednej kwestii. Spójrz tylko, co gdyby na poniższy slajd nawrzucać pełno innych danych? Bez sensu. Przyciągająca, ciekawa i nie do końca oczywista grafika i jedna informacja? Super baza do opowieści 🙂

Woli woleć, a może woli podawać na tacy? 😀

Jedna kwestia podzielona na 3 elementy? Super! 🙂 Mózg lubi jeśli coś jest pogrupowane w trójki. Po świecie krąży informacja, że nasza pamięć krótkotrwała mieści 5 +/- 2 elementy. Jednak najlepiej radzimy sobie z 3-4 informacjami i to warto wykorzystać :).

Uwaga!
Już dziś pofrunie do Was newsletter z dodatkowymi wskazówkami :). A do materiałów prezentowych (tych z magicznym hasłem) dołączają się ikonki do wykorzystania w prezentacjach oraz… gotowe motywy, które mogą Was zainspirować. Nic prostszego- zapisz się biegusiem i korzystaj 🙂

 


N. Duarte, Slajdologia. Nauka i sztuka tworzenia genialnych prezentacji.
https://photos.icons8.com

 

Zapraszam do działania!