Jak odpoczywać, żeby odpocząć?

Majówka to świetny czas na relaks.

Pewnie nie raz słyszałaś/eś to zdanie. No dobra, niby wolne, można spać do 11 i niby nic nie robić, ale wciąż nie czujesz się wypoczęta/y. Majówka to świetny czas na relaks, tylko nikt nie dołączył dokładnej instrukcji do tego jak odpocząć. Potrafisz złożyć komodę z Ikei, obsłużyć pralkę i względnie radzisz sobie z żelazkiem. Do wszystkiego masz instrukcję obsługi, ale instrukcję do tego jak odpoczywać, żeby odpocząć szatan nakrył ogonem.

Wchodzisz na Instagrama- znajoma wypoczywa na Santorini, dodała na Instastory hasztag #ładujemybaterie. Sąsiad rozłożył matę na balkonie, usiadł w pozycji kwiat lotosu, połączył palec wskazujący z kciukiem i medytuje. I jakoś tak dziwnie dużo energii ma zawsze, gdy go widzisz. No fajnie, tylko że Ty wciąż czujesz się jakby Twoje baterie były zepsute… i jakoś nie masz pomysłu jak je naładować i wciąż nie wiesz właściwie jak odpoczywać, żeby odpocząć.

Pomyśl, kiedy ostatnio miałaś/eś okazję NIC nie robić. Zupełnie nic, po prostu spędzić 10 minut bezczynnie, bez telefonu, Internetu, czytania, nawet bez jedzenia i picia. W świecie pełnym bodźców.
Pamiętasz kiedy to było? 😉

Usiądź wygodnie ;-). Nie dam Ci gotowej instrukcji obsługi, bo takiej nie ma. Każdy z nas odpoczywa w swój, „najswojszy” sposób. Bez wzoru a+ b^2- c+ (d*e) = relaks. Pokażę Ci, jak możesz odszukać te najswojsze sposoby i rozwinąć umiejętności relaksowania się, nie tylko w długi weekend 😉 Więc… jak odpoczywać, żeby odpocząć? 😉

Ruszamy!

Podziel kartkę na trzy części- pierwszą zatytułuj UMYSŁ, drugą EMOCJE, trzecią ZACHOWANIE.

W pierwszej części- UMYSŁ– wypisz wszystkie sposoby na relaksację umysłu, jakie przychodzą Ci do głowy. Normalne, śmieszne, szalone, głupie- wszystkie.
Przykładowo może to być: relaksacja- odpalam mindfulness, medytuję, leżę i nie myślę o niczym, idę spać, zapisuję co czuję w danej chwili i nadaję temu ramy, czytam książkę, obserwuję biedronki i liczę kropki.

W drugiej- EMOCJE– wypisz sposoby na radzenie sobie z emocjami, co może je wyciszyć.
Dla przykładu: dzwonię do kogoś i opowiadam, prowadzę dialog wewnętrzny, ćwiczę oddech, idę na spacer „rozchodzić’’ emocje, wyobrażam sobie różne, przyjemne obrazy.

Trzecia część- ZACHOWANIE– pomyśl, co odpręży Twoje ciało i pozwoli Ci zachować się w sposób, który wybierasz.
Przykładowo: idę się komuś wygadać, idę biegać, idę na spacer, robię relaksację  np. progresywna relaksacja mięśni Jacobsona, idę popływać, pojeździć bez celu autem, kopię ogródek.

Każdą część kartki wypełnij przynajmniej 10 pomysłami. Następnie każdą propozycję przenieś na kolorowe karteczki post-it. Możesz przydzielić każdej kategorii kolor np. na wszystkich pomarańczowych będzie ZACHOWANIE. Następnie wszystkie karteczki wkładasz do słoiczka ( naszej maszyny losującej) :D, możesz go autorsko wystylizować i losujesz, codziennie jeden pomysł na relaks i poświęcasz temu 10-15 minut dziennie. Zła wiadomość- szóstki w totka w tym losowaniu nie wygrasz. Dobra- na pewno pomoże Ci to w około miesiąc ocenić co lubisz, co Cię odpręża, sprawia przyjemność, a co Cię wkurza, stworzysz sobie instrukcję do relaksacji samej/samego siebie i stanie się to dla Ciebie automatyczne. Kiedy będziesz chciał/a naładować baterie, zamiast siedzieć i szlochać z rozpaczy, że wszyscy mają już pełne akumulatory, a Ty nie, będziesz wiedział/a czy relaks przyniesie Ci zaangażowanie w leżenie na kanapie, a może na hamaku w ogrodzie albo będzie Ci błogo podczas przesadzania  kwiatków, albo podczas jogi w pozycji psa z głową w dół.

+ w kilku krokach 😀

Powodzenia! 😉

 

Zapraszam do działania!