Empatyczna i nieempatyczna komunikacja. Dlaczego warto być żyrafą?

Zawsze czy nie zawsze?

Pewnie pamiętasz te pełne magii (tej czarnej) momenty, kiedy to dym prawie uchodzi Ci uszami i resztkami siły woli, no już naprawdę ostatnim tchnieniem go powstrzymujesz. To ta sama siła, która powstrzymuje Cię upalnym, letnim wieczorem przed zabiciem laczkiem komara na suficie, bo jednak wiesz, że będzie ślad. Ta siła działa dokładnie wtedy, kiedy spóźnisz się jednorazowo, bo ogólnie dbasz, żeby być na czas, a ktoś pełen oskarżeń krzyczy już przed dzień dobry- Ty zawsze się spóźniasz! Albo wtedy, gdy nie masz czasu i nie umyjesz przed wyjściem naczyń i ktoś do Ciebie na te brudne naczynia wpada i mówi z oburzeniem – Ty masz zawsze taki mega, ale to mega burdel. Komunikacja sprawia, że  krew zalewa, ciśnienie rośnie, laczek na komara już prawie gotowy i myślisz sobie no jak, jakie znowu zawsze?!

Jak się wtedy czujesz? Co czujesz, gdy ktoś wyjmuje zza pleców pistolet na wodę i tak Cię pryska, i pryska, i jest mało przyjemnie, a Ty za bardzo nie wiesz co zrobić?

A gdyby coś zmienić, gdyby komunikować tak żeby każdemu było przyjemnie? Takie relacje win- win, z szacunkiem, z byciem po prostu miłym, sympatycznym, fajnym człowiekiem. Bez tego „ A Ty zawsze”, „Jesteś taki i śmaki i wszystko robisz źle”.

Porozumienie bez przemocy (ang. Nonviolent Communication)

to sposób porozumiewania się opracowany przez Marshalla Rosenberga. To rodzaj mówienia i słuchania budujący prawdziwe, żywe, bliskie, pełne zrozumienia i akceptacji relacje. Marshall opowiadając o języku serca i języku dominacji posługuje się dwoma pacynkami; żyrafą i szakalem, które symbolizują style komunikowania.

Dlaczego żyrafa?

Żyrafa jest ssakiem o największym sercu (ok. 11 kg), ma długą szyję, dlatego widzi więcej, spogląda na świat z szerszej perspektywy. Żyrafa mówi językiem uczuć i potrzeb. Odnosi się do faktów, a nie do opinii. Skupia się na komunikacji typu „Ja”. Żyrafa nastawia się na aktywne słuchanie. Odnosi się z szacunkiem i empatią.

Dlaczego szakal?

Szakal jest drapieżnikiem żyjącym w stadzie. Szakal żyje po to, żeby mieć rację. Wie wszystko najlepiej. Uważa, że jego zdanie jest najważniejsze. Zarzuca radami. W czasie rozmowy posługuje się ocenami, etykietami, stereotypami, uogólnieniami. Atakuje.  Nie odnosi się do uczuć, faktów, opiera się jedynie na swojej opinii i wyobrażeniu rzeczywistości. Szakal bardzo często używa słowa „musisz”.

Czujesz różnicę? Pokażę Ci.

Dwóch kolegów umawia się na wyjazd nad morze. Ustalają, że spotkają się przy samochodzie o 8.00. Jeden z nich dotarł dopiero o 08.30.

Szakal: Nigdy nie można na Tobie polegać! Zawsze się spóźniasz. Już sobie myślałem, że jeszcze 5 minut i wcale nigdzie nie pojedziesz. Powinieneś się wstydzić!

Kolega: Yyy, oo, przepraszam. Naprawdę rozładował mi się telefon i zaspałem.

Żyrafa: Czuję się sfrustrowany. Bałem się, że zapomniałeś. Umówiliśmy się na 8.00, a jest już 08.30. Co się stało?

Kolega: Jejka, naprawdę bardzo Cię przepraszam. Rozładował mi się telefon, a nie pomyślałem żeby nastawić inny budzik. Rozumiem Twoją frustrację. Bardzo Cię przepraszam. Dotrzemy trochę później, ale na pewno będzie super! 😉

Można się kłócić, można oskarżać, można się frustrować … tylko po co? Często tak sobie myślę, że nie ma sensu rozcinać czegoś co po prostu można rozplątać.

Jak być bardziej żyrafą w relacjach?

Wcale nie musisz mieć długiej szyi ;-). Żyrafy patrzą z wielu perspektyw, są ciekawe drugiego człowieka, potrafią wejść w jego buty. Poprzez poznanie wartości i sposobu widzenia świata rozmówcy, mają szansę na użycie właściwych słów, a uniknięcie tych, które mogą przeszkadzać. Żyrafy empatyzują poznawczo z partnerami rozmowy.

Chodzi o to, żeby w tej zwykłej, niezwykłej codzienności być na drugiego człowieka bardziej uważnym. Obserwować, ale nie oceniać. Powiedzieć coś kiedy trzeba w sposób, który kwalifikuje się do sposobów sympatyczno-ludzkich. Warto nauczyć się w rozmowie „być” dla drugiego człowieka. Każdy z nas ma swój worek, worek emocji, doświadczeń, przeżyć, wspomnień, worek- co kupić w markecie i co zrobić na obiad. I ten worek zawsze ze sobą zabieramy i włazimy do niego, a człowieka nie słuchamy. Podejście z uważnością to takie – ja , tabula rasa. Czysta kartka, bez nastawienia czarnego lub białego, bez stereotypów, bez „ ja też tak miałam” i bez makaronu z mielonym na obiad. Wtedy dzieje się magia. Nagle słyszymy więcej, rozumiemy więcej i rozmowa jakaś taka inna od wszystkich innych ze smartfonem przez nosem. Jeśli jesteś skoncentrowany na sobie, w minimalnym stopniu dostrzegasz świat i ludzi wokół siebie. I generalnie, ja naprawdę popieram zdrowy egoizm, sądzę że nikt nie umie zadbać o nas tak idealnie jak my sami. Jednak w relacji naprawdę fajnie „być” i słyszeć.

Jeżeli żyrafa mówi co czuje, to faktycznie mówi co czuje. Bo czasem mówimy coś w stylu- „ Czuję, że mnie wkurzyłeś” i to nie jest mówienie o  emocjach. „Jestem głodny, jestem śpiący” to też nie emocja, naprawdę… nawet jeśli ten głód mega czujesz ;-).

To jak o emocjach bardziej po żyrafowemu mówić?

Prosto i w pierwszej osobie! Jest taki schemat, model komunikatu „Ja” i krótko Ci go przedstawię.

Na starcie możesz powiedzieć:

  • Czuję się … ( zlekceważony, sfrustrowany, zaskoczony)
  • Kiedy Ty … ( konkretne zachowanie, do którego się odniesiesz)
  • Ponieważ … ( konsekwencje tego zachowania)
  • Wolałbym … ( Twoja propozycja zmiany).

Koniec. Twój worek. Twoje odczucia. Twoja propozycja. Bez agresji i bez generalizacji.

I jak? Czujesz już różnicę?

Język szakala jest pełen oskarżeń, prawie zawsze prowadzi do awantury, frustracji.

Język żyrafy jest pełen zrozumienia, odnosi się do faktów, własnych uczuć oraz nastawiony jest na empatyczną komunikację.

Może w tym tygodniu postarasz się być żyrafą komunikacji? 😉


O empatycznej komunikacji- warto posłuchać, zobaczyć i przeczytać.

Jeśli zainteresował Cię temat porozumienia bez przemocy i chciałbyś/ chciałabyś dowiedzieć się czegoś więcej, polecam Ci:

  1. Podcast http://mariuszchrapko.com/komunikacja-bez-przemocy-biznesie/
  2. Jeśli masz więcej czasu https://www.youtube.com/watch?v=H5pVaQi21gQ
  3. Jeśli lubisz czytać- M. B. Rosenberg „Porozumienie bez przemocy. O języku życia”.
Zapraszam do działania!