15 wskazówek na lepszy rok.

Ostatnie tchnienie 2018.

Ostatnie chwile 2018. Ostatnie śniadanie, emocje, uśmiechy, wymiany zdań.
Ostatnie kolejki w supermarkecie. Celebracja i 2019. Nowa kartka w książce zwanej życiem- hasaniem między miejscami, w których ciułamy dorobek życia, a jednym, drugim i kolejnym marzeniem w otoczeniu ludzi pięknych, dobrych i jakże nam potrzebnych. 365 dni- wiele i niewiele jednocześnie. 365 dni, które możemy zaprojektować. Dowolnie. Po swojemu. Doświadczamy w życiu różnych lat- cichych, łagodnych i spokojnych. Doświadczamy też tych głośnych, burzliwych, trudnych. Oba rodzaje mają szansę być latami przełomowymi, które zmieniają życie, jeśli tylko wyciągniemy odpowiednie wnioski. A jak uczynić ten kolejny rok, który wystartuje już za moment trochę lepszym?

15 wskazówek na lepszy 2019.
  1. Pamiętaj, że dziś jest tylko lekcją.

Często zdarza nam się popełnić błąd. To zjemy sernik na diecie, to zapomnimy tekstu podczas ważnego wystąpienia, innym razem powiemy coś głupiego. Dziś jest tylko lekcją. Zbłaźnimy się, zbłądzimy i jeśli wyciągniemy z tego dobre wnioski- super! Nikt za długo nie będzie pamiętał o naszej wtopie- my też nie biczujmy się, gdy nie trzeba.

  1. Zrozum, że małe nawyki przynoszą wielkie rezultaty.

Postanowienia wiążą się z pojęciem motywacji. Bo żeby coś przedsięwziąć, chcemy być zmotywowani (czyli gotowi do podjęcia tego działania, tak na 105%). W tych naszych celach chodzi jednak bardziej o nawyki. Codzienną pracę, która po jakimś czasie przynosi faktyczne efekty. Motywacja przypływa falą. Tak samo szybko jednak odpływa i zostaje hmmm.. nic? A nawyki? Po prostu są. Ustalamy sobie, że dziennie nauczymy się 10 słówek w języku obcym i po miesiącu znamy ponad 300 słówek. To tylko 10 słówek dziennie, nawet jeśli nam się nie chce- damy radę przeżyć te 5 minut.

  1. Wypij kawę i wyjdź z domu.

To zdanie usłyszałam na jednych z zajęć na studiach. Totalnie mi się spodobało. Zamiast zastanawiać się za długo co jest dla nas dobre/złe, warto wypić kawę i wyjść z domu- zobaczyć co przyniesie życie.

  1. Wiedz, że każda minuta jest szansą, żeby wszystko zmienić.

Nie tylko poniedziałek, nowy miesiąc i nowy rok. Zmienić możemy wszystko w każdej chwili. Czasami zmiana zależy od jednej chwili, jednej książki, jednego filmu, epizodu. Czasami zmiana rodzi się w bólu, bo rzeczywistość nam doskwiera. Jeśli robi to zbyt mocno- działajmy!

  1. Wyeliminuj porównywanie, a jeśli już bardzo chcesz- porównuj się do samego/samej siebie.

Porównywanie się prowadzi do smutku. Bo zawsze jest ktoś kto ma lepsze życie, więcej pieniędzy, ładniejsze zęby, włosy i większy kawał tortu. Jeśli chcesz się porównywać- to porównuj się do siebie sprzed miesiąca/roku. Co zrobiłaś/eś przez ten czas? Jak bardzo zmieniło się Twoje życie i czy na lepsze?

  1. Zaplanuj coś.

Plan to 70% sukcesu. Fajnie coś sobie zaplanować, a potem z uśmiechem móc odhaczyć jako zrobione.

  1. Dbaj o siebie.

Bo zrobisz to najlepiej. Spędzaj z sobą czas. Fajnie. Daj sobie czas na oddech. Zrób coś dla siebie. Może joga? Może bieganie? Domowe SPA raz w tygodniu? Wymiana garderoby na nowy sezon. Coś co sprawie Ci frajdę! I rób to regularnie.

  1. Spełnij przynajmniej jedno marzenie.

Masz przed sobą cały rok- mnóstwo szans na spełnianie marzeń, więc głupio byłoby nie spełnić żadnego.

  1. Miej coś w zanadrzu.

Jeśli przyjdzie nuda. Przygotuj sobie listę książek, które chcesz przeczytać. Listę seriali i filmów do obejrzenia. I playlistę na różne okazje.

  1. Dbaj o relacje.

Bo nasze życie w dużej mierze tworzą ludzie. Czym byłoby szczęście, jeśli nie mielibyśmy go z kim dzielić? O relacje trzeba dbać, bo niezaopiekowane więdną w totalnie szybkim tempie.

  1. Codziennie pomyśl o czymś optymistycznie.

Po co inaczej? To jak przyjmujemy rzeczy, jakie mamy nastawienie- kreuje nasze życie. Przyciągamy dobro. Przyciągamy też nieszczęścia. Pisałam o tym w artykule o samospełniającym się proroctwie.

12. Pomagaj.

Jak tylko możesz. Jeśli zasponsorujesz komuś uśmiech, doładowujesz też siebie. Jako człowieka. Dobrego. I rośniesz.

  1. Przyjrzyj się jak spędzasz czas.

Bo wciąż mówimy, że nie mamy czasu. A powinniśmy go mieć na to co dla nas ważne. Przyjrzyj się jak spędzasz dni i ile w tych dniach jest czynności wartości zerowej- czyli takich, które nic do życia nie wnoszą. Potem wszystko przeprojektuj.

  1. Bądź dla siebie wyrozumiała/y.

Jeśli Ci się czegoś nie chce- nie rób, jeśli nie musisz. Jeśli masz na coś ochotę, staraj się to zrobić. Nie musisz mieć idealnie posprzątanego mieszkania, perfekcyjnie wyprostowanych włosów i najbardziej szczupłego uda. Jeśli tylko tego nie chcesz.

  1. Zrób coś spontanicznie.

Bo przecież w życiu nie można wszystkiego zaplanować. Zrób coś poza kontrolą. Coś szalonego. Coś co można wspominać z wypiekami na twarzy.

I rób to po swojemu.

Może z czegoś skorzystasz. Może ze wszystkiego, może nie uwzględnisz niczego. Ale … zrób sobie fajny rok. Żeby za rok być radosnym, dumnym, szczęśliwym i   zadowolonym. Tego Ci życzę.

PS. Jeśli zabierasz się za podsumowanie 2018- zajrzyj TU.
Jeśli chcesz dobrze ustalić cele- chodź TU.

Zapraszam do działania!